Alchemik
w nowej szacie graficznej autorstwa Cataliny Estrady
Alchemik Alchemik - edycja limitowana Alef Brida Czarownica z Portobello Demon i panna Prym Hipis Jedenaście minut Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam Piąta góra Podręcznik wojownika światła Szpieg Walkirie Weronika postanawia umrzeć Weronika postanawia umrzeć - edycja filmowa Zahir Zdrada Zwycięzca jest sam Droga. Kalendarz 2019 Wolność. Kalendarz 2018 Przyjaźń. Kalendarz 2017 Odwaga. Kalendarz 2016 Alchemia. Kalendarz 2015 Dzielenie się. Kalendarz 2014 Alchemia "Alchemika" Czarodziej. Biografia Paulo Coelho Prorok. Listy miłosne Proroka Zwierzenia pielgrzyma

Paulo Coelho "Jedenaście minut"

Jedenaście minut - autor o książce

Choć moim celem jest zrozumieć miłość i choć nieraz cierpiałam za sprawą tych, którym oddałam serce, muszę przyznać, że ci, którzy dotknęli mojej duszy, nie rozbudzili mojego ciała, ci natomiast, którzy dotknęli mojego ciała, nie poruszyli mojej duszy.

Te słowa, zapisane w pamiętniku przez siedemnastoletnią Marię, bohaterkę najnowszej powieści Paula Coelho pt. Jedenaście minut, najlepiej chyba oddają istotę owej niezwykłej książki. Maria jest rozczarowana swoim życiem uczuciowym i erotycznym. Myśl, że dwoje ludzi może osiągnąć doskonałą harmonię łącząc swe ciała i dusze, wydaje się jej utopią. Książki Paula Coelho przetłumaczono na 56 języków. Rozeszły się w 43 milionach egzemplarzy w ponad 150 krajach świata. Temat ostatniej z nich - sacrum seksu - został zaczerpnięty z życia brazylijskiej prostytutki mieszkającej w Szwajcarii. W 2000 roku Paulo podpisywał czytelnikom swoje książki w Genewie. Wtedy poznał kobietę, która używając pseudonimu Maria pracowała w różnych nocnych klubach. Kiedy wysłuchał jej opowieści - oraz opowieści kilku podobnych młodych kobiet - uznał, że to doskonała okazja, by wreszcie zająć się tematem, który od dawna go interesował. “Aby napisać o sacrum seksu, musiałem zrozumieć jego profanum” - wyjaśnia.

Bohaterka książki, Maria, pochodzi z Nordeste, północno-wschodniej części Brazylii. W okresie dorastania przeżywa wielki zawód miłosny. Jest piękna i mogłaby łatwo wyjść za mąż, ale przedtem chce spełnić swoje marzenie - zobaczyć Rio de Janeiro. Przez dwa lata ciężko pracuje i oszczędza, po czym wyrusza do wyśnionego miasta. Na plaży Copacabana poznaje biznesmena ze Szwajcarii, który zaprasza ją do Europy. Obiecuje, że uczyni z niej gwiazdę. Gotowa na podjęcie ryzyka Maria (z błogosławieństwem rodziny) przeprowadza się do Genewy. Podpisała kontrakt, ale gdyby uważnie go przeczytała, zrozumiałaby, że tkwi w nim pewien haczyk - zobowiązała się za groszowe wynagrodzenie do pracy jako tancerka w nocnym klubie. Wkrótce potem zostaje prostytutką.

Jak wiele innych kobiet, które spotkał podobny los, Maria dorasta zbyt szybko. Coraz bardziej oddala się od młodzieńczych marzeń o szczęściu. Mija rok, w trakcie którego Maria sprzedaje swój czas bez nadziei, że kiedykolwiek będzie go w stanie odkupić, staje się praktyczna i rzeczowa, traci wiarę, że przydarzy się jej coś dobrego. Porzuca nierealne mrzonki i stawia przed sobą konkretny cel - zarobić dość pieniędzy, żeby kupić farmę w Brazylii. Posiada tylko jeden oręż, aby urzeczywistnić ów zamiar - swoje ciało. W opowieść wpleciony jest dziennik Marii, w którym zapisywała myśli z tej bolesnej epoki.

“Moja książka nie jest rozprawą o prostytucji - mówi Paulo Coelho - starałem się nie oceniać bohaterki za wybór, jakiego dokonała. Tak naprawdę interesuje mnie, w jak różny sposób ludzie traktują seks”. Potraktowanie Jedenastu minut jako historii o prostytutce byłoby znacznym uproszczeniem. Najważniejsze jest nie to, co przytrafiło się Marii, ale to, czego nauczyła się w trakcie swych niełatwych doświadczeń. W swoim pamiętniku zapisała: “Ewangelie i święte teksty niemal wszystkich religii napisano na wygnaniu, podczas pielgrzymki dusz błąkających się po ziemi w poszukiwaniu Boga. Nasi przodkowie nie wiedzieli i my nie wiemy, czego oczekuje od nas Bóg. A my, by nie zapomnieć, kim jesteśmy - bo nie wolno nam tego zrobić - piszemy książki lub malujemy obrazy”.

Paulo Coelho nie miał zamiaru ani gorszyć, ani uciekać od spraw drażliwych. Jego celem jest mówienie o tym, co naprawdę go interesuje, a nie o tym, co ludzie chcą usłyszeć. Wyjaśnia: “Niektóre książki rozbudzają nasze marzenia, inne przywołują nas do rzeczywistości, lecz każda winna odzwierciedlać to, co dla pisarza najistotniejsze: uczciwość pisania”. Inspiracją dla tytułu Jedenastu minut była opublikowana w latach 70. powieść Irvinga Wallace'a Siedem minut. Bestseller Wallace'a opowiadał o długotrwałej batalii prawnej nad zakazem publikacji książki traktującej o seksie (a zwłaszcza o czasie trwania przeciętnego stosunku, który miał wynosić siedem minut). Pomimo iż ocenzurowane dzieło w rzeczywistości nie istniało, Coelho wyobraził sobie, co mogłoby zawierać i postanowił je napisać. Paulo porzucił swój pierwotny zamiar, ale inspiracja dla tytułu pozostała (zmiana na Jedenaście minut wzięła się stąd, iż autor uznał, że obliczenie Wallace'a jest trochę zaniżone), tak jak sam temat - próba opowiedzenia o perypetiach związku dwojga ciał i serc.

W czasie kongresu we Włoszech w 1999 Paulo wrócił do swojego hotelu i zastał tam przesłany mu rękopis. Była to historia brazylijskiej prostytutki Soni, która opowiadała o swoich przeżyciach w Europie. Tekst zaintrygował go, a trzy lata później spotkał w Zurychu jego autorkę. Zaprowadziła go na Langstrasse, miejscowej dzielnicy czerwonych latarni. Jego wizyta miała nieoczekiwany finał - Paulo podpisał kilkanaście egzemplarzy swoich powieści dla koleżanek Soni. Kiedy prasa opisała to zdarzenie, kilka innych prostytutek różnych narodowości opowiedziało mu swoje wspomnienia na wieczorze autorskim w Genewie. I tak poznał Marię, Amy, Vanessę i wiele innych. Z tych spotkań narodziła się postać Marii i główne wątki Jedenastu minut.

 

Jedenaście minut - powrót do opisu książki